czwartek, 17 marca 2011

Lukry

wisienka maraschino
Oprócz mas wszelkiego autoramentu, do dekoracji mazurków bardzo przydatny jest lukier.
Mam dwa do zaproponowania. Doskonale nadają się również do innych ciast i tortów.

Lukier biały
W tym przepisie babunia nie podała niestety żadnych ilości. Tak więc może być problem z jego zrobieniem, ale za to jest bardzo prosty. Uważam że trzeba spróbować "na oko".
Ubijamy pianę z białek, wsypujemy do niej cukier puder (albo zwykły, ale bardzo miałki) i ucieramy w donicy, aż zbieleje. I tu trzeba mieć trochę wyczucia w dodawaniu cukru, żeby utrafić odpowiednią gęstość. Na koniec dodajemy soku z cytryny, ucieramy i przystępujemy do dekoracji.

Lukier przezroczysty
1/2 kg cukru pudru ucieramy w donicy dodając tyle wody, aż zrobi się rzadka masa. Gdy już będzie przezroczysta, dla smaku dodajemy białego araku lub likieru Maraschino. I to koniec przepisu. Lukier gotowy do dekoracji. Jeżeli wyda się nam za rzadki, myślę że większa ilość cukru załatwi sprawę.

Można przyrządzać lukry o rozmaitych smakach. Oprócz wspomnianych wyżej używa się też wody pomarańczowej (myślę że chodzi raczej o sok), mocnej czarnej kawy, soku berberysowego, ananasowego i innych, stosownie do tego jaki kolor i smak chcemy uzyskać. Daje to nam duże pole do popisu.
Powodzenia i smacznego.

środa, 16 marca 2011

Masa orzechowa

Leszczyna turecka

Orzechy są bardzo popularne w przeróżnych wypiekach i nie tylko. Kto nie lubi na przykład lodów orzechowych?

Myślę więc, że taka masa znajdzie swoich zwolenników. A na prawdę nie jest trudna do zrobienia.
Bierzemy 1/8 kg orzechów i 1/8 kg migdałów i mielimy je. Dodajemy 1/8 kg cukru, 3 żółtka, 1 całe jajko. Dodajemy i stawiamy na wolnym ogniu. Mieszamy cały czas, aż zgęstnieje, po czym odstawiamy i mieszamy dalej, aż zupełnie wystygnie, chyba że najpierw odpadnie nam ręka.
I gotowe.
No to co, że później nie możemy ruszyć ręką, jeść można drugą. No, chyba że zaryzykujemy i poczekamy, ale uwaga na łasuchów!
Kalorii nie liczymy, dobrze?

poniedziałek, 14 marca 2011

Glazura czekoladowa

Temat mazurków dobiega końca, ale przyda się też kilka przepisów na masy do ich wykończenia.

A jeżeli nie mamy za bardzo czasu lub ochoty, to do najprostszego mazurka typu kruchy spód +dekoracja.

Masę, lub jak napisała moja babunia, glazurę czekoladową robimy w następujący sposób.
1/4 kg czekolady waniliowej,  1/4 kg masła deserowego postawić w letnim piecu, aby się rozpuściły.

Rozetrzeć łyżką, rozprowadzić szklanką wody i zagotować ciągle mieszając, aż utworzy się gęsta ciągnąca masa.
gify miłosneMało skomplikowane, prawda?

Można poczekać aż trochę przestygnie i wylać na mazurkowy kruchy spód.


Wszystko co czekoladowe to super pycha!!!!!

niedziela, 13 marca 2011

Mazurek jabłkowy

Jest on zbliżony do najprostszych mazurków. Kruchy spód i masa na wierzchu. Niemniej jednak , spód jest też trochę zmodyfikowany.
gify owoce
Na ciasto bierzemy 1/2 kg masła, 1/2 kg sparzonych i zmielonych migdałów, 1/2 kg cukru, 1/2 kg jaj, 1/2 kg mąki. Zarabiamy ciasto, wałkujemy i pieczemy tak jak kruche.

Na wierzch przygotowujemy następującą masę.
Z 1/2 kg cukru gotujemy gęsty syrop. Obieramy z łupin i ze środka 25 kwaśnych jabłek. Kroimy je w cienkie plasterki i smażymy na wolnym ogniu razem z syropem, aż się rozgotują na gęstą, przezroczystą masę. Dodajemy skórkę pomarańczową i cytrynową. Gdy masa zacznie odstawać od rondla rozsmarowujemy na kruchym spodzie i odstawiamy do zimna.
Sądząc z ilości składników - mazurek gigant.

Sugeruję aby na początek zmniejszyć wszystko o połowę. No bo co zrobimy jak nie wszystkim będzie smakować? Pozostanie nam wtedy mazurek na śniadanie, obiad i kolację.

Mimo wszystko, smacznego.

czwartek, 10 marca 2011

Mazurek daktylowy

Kontynuuję serię mazurków bakaliowych.
Więc tak.
Ubijamy pianę z sześciu białek dosypując po trochu 1/2 kg cukru. Następnie wszystko ucieramy w donicy przez  pół godziny.

Dodajemy 1/4 kg sparzonych i drobno posiekanych migdałów, 1/4 kg pokrojonych w paseczki daktyli i 1/4 kg tartej czekolady. 
Wszystko razem mieszamy i pieczemy na opłatkach. 
Na koniec lukrujemy lukrem cytrynowym, albo ananasowym.

Jak na mój smak, to musi być pycha!!!


.

Opłatki do pieczenia


A teraz niespodzianka


Męczyły mnie te OPŁATKI i znalazłam! 
Opłatek do pieczenia 90 mmOtóż można kupić opłatki do pieczenia, dzięki którym nie trzeba smarować blaszki, ani wykładać jej papierem. Są ogromnym ułatwieniem, bo nie ma obawy, że ciasto się przyklei i w konsekwencji rozleci. Można je nabyć nawet na Allegro. Co prawda są z niedużych rozmiarach, ale uwaga! są też opłatki dekoracyjne, które układamy na wierzchu ciast, tortów itp., o dużej średnicy i jak nic można na nich też piec (tylko drogie). Muszę przyznać, że mi ulżyło. 
Kolejna zagadka rozwiązana.


Tak właśnie wygląda opakowanie małych opłatków do pieczenia.

poniedziałek, 7 marca 2011

Alchermes

Dla ciekawych, znalazłam kilka informacji oraz przepis na alchermes. 
Alchermes został wynaleziony we  Frati w klasztorze w Santa Maria Novella we Florencji. Przepis był utrzymywany w tajemnicy, ale został rzekomo skradziony przez szpiegów z pobliskiej Sieny, z którą Florencja prowadziła wojnę.
Ma słodkawy, korzenny smak, który pochodzi z mieszanki kwiatów anyżu, cynamonu, goździków, kolendry, jaśminu, kwiatu muszkatołowego, gałki muszkatołowej, skórki pomarańczowaej, cukieru i wanilii.

Proszę bardzo przepis:

  1. 1/2  łyżeczki kardamonu
  2. 1 łyżeczka cynamonu
  3. 1/2 łyżeczki kolendry
  4. 4 ząbki goździków
  5. 1/2 łyżeczki ekstraktu koszenila
  6. 1/4 łyżeczki owoców anyżu 
  7. 1/2 laski wanilii
  8. 1/2 litra 90% alkoholu
  9. 250 ml wody
  10. 1/2 kg cukru 
  11. 100 ml wody różanej.
Pokruszyć wszystkie składniki i umieścić je w butelce z wodą i alkoholem i ją dobrze zamknąć. Przez dwa tygodnie potrząsać dwa razy dziennie.
Cukier rozpuścić w niewielkiej ilości zimnej wody, dodać do butelki i ponownie dobrze zamknąć. 
Po dwóch dniach przefiltrować i wymieszać z wodą różaną. Zlać do butelki i gotowe.W tym przepisie nie jest uwzględniona skórka pomarańczowa, ale przecież nie jest to problem, można ją dodać. 
Koszenila od której pochodzi kolor likieru jest naturalnym czerwonym barwnikiem otrzymywanym z mszyc żerujących na kaktusach rosnących w tropikalnych rejonach Ameryki Północnej i Centralnej. Posiada symbol E-120 i podobno jest silnym alergenem. Można zastąpić ją barwnikiem E-124. 
Alchermes można zastępować Curaçao, Grand Marnier, Grenadine.

Mazurek różany

gify kwiatyZobaczmy co my tu mamy. Różane smaki nie każdemu odpowiadają, ale czasami trzeba spróbować.
Do roboty.
Gotujemy gęsty syrop z 1/2 kg cukru i jednej szklanki wody. Gdy się sperli wsypać 1/2 kg sparzonych i zmielonych migdałów. Mieszając ciągle, smażyć na wolnym ogniu przez 15 minut. Dodać 2-3 łyżki smażonej róży, 3-4 krople olejku różanego, kilka kropli alkiernasu dla nadania różanego koloru. 
No i tu powstał mały problem. Nie znalazłam alkiernasu, ale nieocenione Google naprowadziło mnie na Alchermes, i pozwolę sobie podać za Wikipedią : Alchermes to typ włoskiego likieru przygotowany przez dodanie cukru , cynamonu, goździków, gałki muszkatołowej, wanilii, i innych ziół i środków zapachowych. Najbardziej uderzającą cechą jest jego szkarłatny kolor, uzyskany  przez dodanie Kermesu, małych owadów pasożytniczych, z których pochodzi pochodzi jego nazwa,  i dalej można się dowiedzieć, ze jego głównym zastosowaniem jest koloryzowanie ciast. 
Czyli wszystko się zgadza.
Całą masę należy rozcierać tak długo, aż zacznie twardnieć, po czym wyłożyć na "opłatek" i wynieść, aby stężało. Nic nie wiadomo na temat przybrania, ale jakieś różyczki na pewno będą pasowały.
Dziwny przepis. Na pewno aromatyczny i słodki. Trzeba spróbować.

piątek, 4 marca 2011

Mazurek sułtański

Ups, zrobiły się zaległości, a Wielkanoc coraz bliżej. Dzisiaj klimaty "tureckie" - jak sama nazwa wskazuje.
Do roboty.

Bierzemy 12 jaj, tyleż cukru i mąki co ważą jaja. 

Cukier z żółtkami utrzeć do białości i dodać mąkę.
Odważyć rodzynki bez pestek (widać kiedyś bywały i z pestkami) w ilości odpowiadającej wadze 5 jaj. Tyleż samo fig, migdałów i cykaty. I tu zagadka, co to jest cykata? Nie wiecie? Otóż to po prostu kandyzowane skórki cytrusów. 
Wszystko drobno posiekać dodając tyleż koryntek. A koryntki? Co my byśmy zrobili bez Google'a. 
To tylko odmiana drobniutkich, bardzo słodkich, bezpestkowych rodzynek pochodząca z Koryntu.
To wszystko lekko wymieszać z ciastem i upiec na blaszce. Na koniec pozostaje tylko dekoracja wedle gustu.
Prawda, że prościzna?