Dla ciekawych, znalazłam kilka informacji oraz przepis na alchermes.
Alchermes został wynaleziony we Frati w klasztorze w Santa Maria Novella we Florencji. Przepis był utrzymywany w tajemnicy, ale został rzekomo skradziony przez szpiegów z pobliskiej Sieny, z którą Florencja prowadziła wojnę.
Ma słodkawy, korzenny smak, który pochodzi z mieszanki kwiatów anyżu, cynamonu, goździków, kolendry, jaśminu, kwiatu muszkatołowego, gałki muszkatołowej, skórki pomarańczowaej, cukieru i wanilii.
- 1/2 łyżeczki kardamonu
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1/2 łyżeczki kolendry
- 4 ząbki goździków
- 1/2 łyżeczki ekstraktu koszenila
- 1/4 łyżeczki owoców anyżu
- 1/2 laski wanilii
- 1/2 litra 90% alkoholu
- 250 ml wody
- 1/2 kg cukru
- 100 ml wody różanej.
Pokruszyć wszystkie składniki i umieścić je w butelce z wodą i alkoholem i ją dobrze zamknąć. Przez dwa tygodnie potrząsać dwa razy dziennie.
Cukier rozpuścić w niewielkiej ilości zimnej wody, dodać do butelki i ponownie dobrze zamknąć.
Po dwóch dniach przefiltrować i wymieszać z wodą różaną. Zlać do butelki i gotowe.W tym przepisie nie jest uwzględniona skórka pomarańczowa, ale przecież nie jest to problem, można ją dodać.
Koszenila od której pochodzi kolor likieru jest naturalnym czerwonym barwnikiem otrzymywanym z mszyc żerujących na kaktusach rosnących w tropikalnych rejonach Ameryki Północnej i Centralnej. Posiada symbol E-120 i podobno jest silnym alergenem. Można zastąpić ją barwnikiem E-124.
Alchermes można zastępować Curaçao, Grand Marnier, Grenadine.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz