Do roboty.
Bierzemy 12 jaj, tyleż cukru i mąki co ważą jaja.
Cukier z żółtkami utrzeć do białości i dodać mąkę.
Odważyć rodzynki bez pestek (widać kiedyś bywały i z pestkami) w ilości odpowiadającej wadze 5 jaj. Tyleż samo fig, migdałów i cykaty. I tu zagadka, co to jest cykata? Nie wiecie? Otóż to po prostu kandyzowane skórki cytrusów.
Wszystko drobno posiekać dodając tyleż koryntek. A koryntki? Co my byśmy zrobili bez Google'a.
To tylko odmiana drobniutkich, bardzo słodkich, bezpestkowych rodzynek pochodząca z Koryntu.
Wszystko drobno posiekać dodając tyleż koryntek. A koryntki? Co my byśmy zrobili bez Google'a.
To tylko odmiana drobniutkich, bardzo słodkich, bezpestkowych rodzynek pochodząca z Koryntu.
To wszystko lekko wymieszać z ciastem i upiec na blaszce. Na koniec pozostaje tylko dekoracja wedle gustu.
Prawda, że prościzna?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz